Składy: Widzew Łódź – Legia Warszawa

Rywalizacja Widzewa Łódź z Legią Warszawa to jedno z najgorętszych starć w historii polskiej piłki. Oba kluby zmierzyły się ze sobą 83 razy, a ich mecze przez dekady decydowały o mistrzostwach i pucharach. Kibice Legii wybrali Widzew jako „Rywala stulecia” w plebiscycie z 2016 roku, co najlepiej pokazuje rangę tych spotkań. Historia bezpośrednich pojedynków obfituje w dramatyczne zwroty akcji, kontrowersyjne transfery i niezapomniane bramki w ostatnich minutach.

Choć ostatnie lata należą do warszawskiego klubu, Widzew wciąż pamięta czasy swojej świetności, gdy regularnie punktował w starciach ze stołecznym rywalem. Niedawne zwycięstwo 1:0 w marcu 2024 roku przerwało 24-letnią serię bez wygranej na własnym stadionie.

Składy meczu Widzew Łódź – Legia Warszawa

Poniżej znajdziesz aktualne zestawienie zawodników obu drużyn na nadchodzące spotkanie. Wyjściowe jedenastki i rezerwowi prezentują się w szczegółowym zestawieniu.

🇵🇱
Widzew Łódź
4–3–3
02.11.2025
1 : 1
🇵🇱
Legia Warszawa
4–1–4–1
66'S. Bergier
E. Krasniqi85'
Widzew Łódź
Legia Warszawa
V. Ilic
30
D. Gallapeni
13
M. Zyro
4
R. Visus
14
S. Andreou
5
J. Shehu
6
S. Czyz
55
F. Alvarez
10
M. Fornalczyk
7
S. Bergier
99
A. Baena Perez
77
1
K. Tobiasz
19
R. Vinagre
3
S. Kapuadi
12
R. Pankov
7
P. Wszolek
8
R. Augustyniak
82
K. Urbanski
5
C. Goncalves
67
B. Kapustka
11
K. Chodyna
29
M. Rajovic
Widzew Łódź
Legia Warszawa
V. Ilic, D. Gallapeni, M. Zyro, R. Visus, S. Andreou, J. Shehu, S. Czyz, F. Alvarez, M. Fornalczyk, S. Bergier, A. Baena Perez
K. Tobiasz, R. Vinagre, S. Kapuadi, R. Pankov, P. Wszolek, R. Augustyniak, K. Urbanski, C. Goncalves, B. Kapustka, K. Chodyna, M. Rajovic
Ławka rezerwowych:
Ławka rezerwowych:
M. Kikolski, S. Kozlovsky, T. Teklic, A. Zeqiri, P. Therkildsen, B. Pawlowski, M. Hanousek, P. M. Ba, S. Akere
G. Kobylak, M. Burch, A. Colak, J. Zewlakow, J. Elitim, P. Kun, W. Urbanski, A. Jedrzejczyk, E. Krasniqi, K. Piatkowski

Bilans bezpośrednich spotkań

Legia z Widzewem mierzyła się 83-krotnie. Legioniści mają na swoim koncie 43 zwycięstwa, podczas gdy Widzew uzbierał ich zaledwie 20, a 20 razy padał remis. Bilans bramek również znacząco przemawia na korzyść Legii: 129 do 74. Statystyki nie pozostawiają wątpliwości – Wojskowi dominują w tej rywalizacji, wygrywając ponad dwa razy częściej niż łódzki rywal.

Łącznie w najwyższej klasie rozgrywkowej oba zespoły zmierzyły się 72 razy – Legia zwyciężyła w 33 meczach, 19 razy górą był Widzew, a 20 spotkań zakończyło się remisem. Różnica między ogólnym bilansem a ligowym wynika z meczów pucharowych, gdzie Legia również przeważała.

Widzew Łódź i Legia Warszawa po raz piąty w historii spotkały się w rozgrywkach o Puchar Polski i po raz piąty lepszy okazał się zespół ze stolicy.
Kategoria Legia Warszawa Widzew Łódź
Zwycięstwa 43 20
Remisy 20
Bramki 129 74
Mistrzostwa Polski 16 4

Pierwsze starcie i początki rywalizacji

Premierowy mecz Legii z Widzewem odbył się prawie osiem dekad temu – 4 lipca 1948 roku w stolicy. Trenerem warszawskiej ekipy był wówczas Edward Drabiński. To spotkanie od razu pokazało, jak może wyglądać ta rywalizacja.

Pierwszym, historycznym strzelcem gola w ramach tej rywalizacji był Ludwik Szaflarski, który dla Legii rozegrał łącznie 27 spotkań. Samo spotkanie zakończyło się ostatecznie wynikiem 6:0, a bramki dla Legii prócz wcześniej wspomnianego, pierwszego strzelca zdobywali: Aleksander Szymański (dwie), Stanisław Grządziel, Tadeusz Waśko i Zdzisław Mordarski. Taki wynik na inaugurację zapowiadał długoletnią walkę o dominację w polskiej piłce.

Złote lata rywalizacji – lata 80. i 90.

Mecz ośmiu bramek z 1981 roku

W latach 80. ubiegłego wieku szczególnie jedno spotkanie mogło utkwić w pamięci kibiców. Chodzi o ligową rywalizację z sezonu 1981/82. Legia prowadzona wówczas przez Kazimierza Górskiego podejmowała na własnym obiekcie Widzew Łódź. W składach obu drużyn nie brakowało gwiazd polskiej piłki.

Piłkarzami Legii byli wówczas m.in. Stefan Majewski, Paweł Janas czy Krzysztof Adamczyk. W barwach Widzewa w tamtych latach występował natomiast Zbigniew Boniek. Samo to zestawienie pokazuje, jak wysoką klasą dysponowały oba zespoły.

Ostatecznie Legia pokonała Widzew 5:3. W żadnym innym spotkaniu między tymi zespołami nie padło już aż tak wiele bramek. Ten mecz na długo pozostał w pamięci kibiców jako przykład ofensywnego futbolu i nieustępliwej walki.

Lata 90. – kulminacja rywalizacji

W latach 90. XX wieku nastąpiła kulminacja elektryzującej rywalizacji – obydwa zespoły rozegrały ze sobą wiele świetnych i emocjonujących spotkań. Mecze Legii z Widzewem pasjonowały nie tylko kibiców tych drużyn, ale również całą piłkarską Polskę. Wielokrotnie rywalizacje te decydowały o losach mistrzostwa kraju czy Pucharu Polski.

Najbardziej pamiętny pozostał mecz z 18 czerwca 1997 roku. Ostatni raz łodzianie triumfowali na Łazienkowskiej ponad 26 lat temu, w czerwcu 1997 roku, kiedy to po niesamowitej końcówce odwrócili losy meczu, wygrywając 3:2. Ten pojedynek do dziś uważany jest za jeden z najlepszych w historii polskiej ekstraklasy. Legia prowadziła już 2:0 i wydawało się, że mistrzostwo jest przesądzone. Kibice przedwcześnie opuszczali stadion, by rozpocząć celebrację. Futbol pokazał jednak swoją przewrotność – Widzew strzelił trzy bramki w końcówce i odebrał warszawskiemu rywalowi tytuł.

Ostatnie wyniki i aktualna forma

Ostatnie pięć spotkań między tymi drużynami pokazuje wyrównaną walkę, choć Legia wciąż ma przewagę:

  • 02.11.2025 – Widzew Łódź 1:1 Legia Warszawa
  • 15.05.2025 – Widzew Łódź 0:2 Legia Warszawa
  • 03.11.2024 – Legia Warszawa 2:1 Widzew Łódź
  • 12.07.2024 – Legia Warszawa 2:1 Widzew Łódź
  • 10.03.2024 – Widzew Łódź 1:0 Legia Warszawa

W marcu tego roku Widzew przerwał inną długą serię, odnosząc zwycięstwo nad Legią 1:0 na własnym stadionie po 24 latach przerwy. To zwycięstwo miało ogromne znaczenie dla łódzkich kibiców, którzy przez ponad dwie dekady czekali na triumf nad warszawskim rywalem we własnym domu.

Obecnie trwa najdłuższa seria meczów Legii bez porażki z łodzianami – Wojskowi nie ulegli im od 20 spotkań. Ostatnia przegrana miała miejsce 15 kwietnia 2000 roku, a więc ponad 20 lat temu.

Serie i rekordy w bezpośredniej rywalizacji

Najdłuższa seria wygranych Legii to 12 meczów, Widzewa zaś… trzy. Ta statystyka doskonale obrazuje przewagę stołecznego klubu w XXI wieku. Przez dwie ostatnie dekady Legia zgubiła punkty tylko w czterech remisach – 16-krotnie zgarniała jednak pełną pulę.

Gdy Legia ostatni raz przegrała z Widzewem, takich piłkarzy jak Michał Karbownik, Maciej Rosołek czy Cezary Miszta, nie było jeszcze na świecie. W składzie Widzewa znajdował się wówczas Piotr Mosór, ojciec jednego z obecnych legionistów, Ariela Mosóra. To ciekawa puenta pokazująca, jak dawno temu łodzianie ostatni raz pokonali warszawski klub.

Rekord Wartość
Najwyższe zwycięstwo Legii 6:0 (1948)
Mecz z największą liczbą bramek 5:3 dla Legii (1981/82)
Seria bez porażki Legii 20 meczów (od 2000)
Najdłuższa seria zwycięstw Legii 12 meczów
Najdłuższa seria zwycięstw Widzewa 3 mecze

Sukcesy europejskie obu klubów

Legia Warszawa i Widzew Łódź to jedyne polskie zespoły, które dotarły aż do półfinału Pucharu Europy, odpowiednika dzisiejszej Ligi Mistrzów UEFA. Wojskowi w 1970 roku przegrali batalię o finał z holenderskim Feyenoordem Rotterdam – w Warszawie zremisowali 0:0, a 0:2 ulegli Holendrom na wyjeździe. Widzew powtórzył ten sukces 13 lat później, ale i on nie zdołał awansować do wielkiego finału. Pierwszy mecz z Juventusem Turynie RTS przegrał 0:2, u siebie zaś popisał się dwubramkowym remisem. Żaden polski klub nigdy nie zdołał choćby wyrównać tych osiągnięć w tych rozgrywkach.

Legia i Widzew to jedyne polskie kluby, które wystąpiły w fazie grupowej Ligi Mistrzów oraz dotarły do półfinałów Pucharu Europy. Te europejskie sukcesy pokazują, że rywalizacja obu klubów to nie tylko walka o krajowe trofea, ale również o miano najlepszego polskiego przedstawiciela na arenie międzynarodowej.

Mistrzostwa i trofea

W klasyfikacji mistrzostw Polski, Widzew zajmuje dopiero siódmą pozycję ex aequo z Pogonią Lwów – oba kluby wygrały ligę dokładnie czterokrotnie. Lepszym dorobkiem mogą pochwalić się mająca pięć trofeów Cracovia, posiadający ich siedem Lech Poznań, 13-krotny triumfator Wisła Kraków, Ruch Chorzów i Górnik Zabrze, które aż 14 razy sięgały po mistrzostwo oraz bezsprzeczny lider klasyfikacji, Legia Warszawa, mająca na koncie 16 trofeów.

Widzew Łódź czterokrotnie zdobył mistrzostwo Polski, z czego trzy tytuły przypadły na lata 80. XX wieku – w sezonach 1980/81, 1981/82 i 1996/97. To właśnie w latach 80. i 90. łódzki klub przeżywał swoje złote czasy, regularnie walcząc z Legią o najwyższe cele.

Oba kluby miały w swoich szeregach najlepszych strzelców ekstraklasy. Widzew może pochwalić się dwoma takimi tytułami, Legia zaś ośmioma. Dla Wojskowych rekordową liczbę goli strzelali Lucjan Brychczy (legenda klubu z Łazienkowskiej uczyniła to aż trzykrotnie), a także Krzysztof Adamczyk, Stanko Svitlica, Takesure Chinyama, Nemanja Nikolić i Tomas Pekhart. Najwięcej bramek w sezonie dla Widzewa zdobyli natomiast Mirosław Tłokiński i Marek Koniarek.

Transfery między klubami

Legię i Widzew dzieli dziś niemal wszystko, ale w przeszłości bywało inaczej. Walka o prymat na krajowym podwórku oraz boje w Europie sprawiały, że to właśnie w tych dwóch zespołach występowali najlepsi polscy piłkarze. Nie dziwi zatem fakt, że zawodników mających oba kluby w swoim CV jest naprawdę wielu.

Dariusz Dziekanowski – najbardziej kontrowersyjny transfer

Na początku lat 80. uchodził za jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy młodego pokolenia. W latach 1983–1985 reprezentował barwy Widzewa Łódź, a następnie przeniósł się do stolicy i związał z warszawską Legią. W barwach Widzewa zdobył Puchar Polski, z Legią udało mu się tego dokonać dwukrotnie, a dodatkowo sięgnął po tytuł mistrzowski.

W 1993 roku Dariusz Dziekanowski wrócił do Legii po latach spędzonych na Wyspach Brytyjskich w Celticu Glasgow i Bristol City. Kibice Widzewa wciąż pamiętali mu jednak przeprowadzkę z Łodzi do Warszawy w 1985 roku i wcześniejszy, słynny wywiad udzielony Jerzemu Chromikowi dla „Sportowca”. Transfer ten do dziś budzi emocje wśród fanów obu klubów.

Włodzimierz Smolarek – walka o zawodnika

Legia Warszawa zaproponowała Smolarkowi kontrakt zawodowego żołnierza, który piłkarz wstępnie zaakceptował. Tymczasem Widzew z całych sił walczył o odzyskanie zawodnika. Władze łódzkiego klubu wykorzystały zapis w umowie o okresie próbnym i przekonały Smolarka, by ten porzucił stolicę. Ostatecznie Włodzimierz Smolarek wrócił do Łodzi w 1979 roku i grał w Widzewie do roku 1986. W barwach Legii wystąpił w 20 meczach i strzelił sześć goli.

Jacek Łapiński – transfer z powodów finansowych

Odchodząc na początku 2000 roku do Legii dał Widzewowi, będącemu w katastrofalnej sytuacji finansowej, drugi oddech. Tamtejsi fani, mimo oczywistych animozji na linii Warszawa-Łódź, wciąż darzyli Łapińskiego olbrzymią sympatią i w tych okolicznościach nie mieli mu za złe transferu do Legii. To rzadki przypadek, gdy kibice z wyrozumiałością podeszli do transferu do odwiecznego rywala.

Ciekawostki i anegdoty

W 2016 roku kibice Legii wybrali Widzew jako „Rywala stulecia” w plebiscycie z okazji setnej rocznicy powstania stołecznego klubu. To najlepszy dowód na to, jak ważna była i jest ta rywalizacja dla warszawskich kibiców.

W październiku 2015 roku PKP Intercity ogłosiło internetowe wybory na nazwę pociągu TLK kursującego na trasie Warszawa-Łódź. Do wyboru były takie opcje jak „Piotrkowska”, „Kadr” i „Deyna”. Zakończone w grudniu głosowanie zdecydowało, że nowy ekspres zostanie ochrzczony imieniem legendy Legii Warszawa. Pierwszy raz „Deyna” wyjechał na tory w niedzielę 13 marca 2016 roku. Nawet połączenie kolejowe między miastami nosi imię legendy stołecznego klubu.

Tyle meczów w barwach pierwszej drużyny Legii Warszawa rozegrał aktualny zawodnik Widzewa, Mateusz Żyro. Razem ze stołeczną drużyną piłkarz zdobył Puchar Polski w sezonie 2017/18. To pokazuje, że transfery między klubami wciąż się zdarzają, choć już nie budzą takich emocji jak w przeszłości.

Podsumowanie

Rywalizacja Widzewa Łódź z Legią Warszawa to ponad siedem dekad emocji, dramatycznych zwrotów akcji i niezapomnianych meczów. Choć statystyki wyraźnie faworyzują warszawski klub, łodzianie wciąż pamiętają czasy swojej świetności i potrafią sprawić niespodziankę. Każde spotkanie tych drużyn to nie tylko walka o punkty, ale również prestiż i potwierdzenie pozycji w polskiej piłce. Historia pokazuje, że w futbolu wszystko jest możliwe – nawet odrobienie dwubramkowej straty w ostatnich minutach meczu o mistrzostwo.