Tottenham Hotspur przez lata funkcjonował w świadomości kibiców jako klub, który nigdy nie realizuje swojego potencjału. Drużyna z północnego Londynu regularnie plasowała się gdzieś w środku tabeli, od czasu do czasu błyskając formą, by zaraz wrócić do przeciętności. Dziś jednak ranking Tottenhamu w europejskich zestawieniach UEFA plasuje klub na poziomie 71.250 punktów, co daje im pozycję w ścisłej czołówce kontynentu. Jak doszło do tej transformacji i czy Koguty rzeczywiście stały się potęgą europejskiego futbolu?
Lata stagnacji – Tottenham jako wieczny średniak
Przez większość lat 90. i początek XXI wieku Tottenham był typowym przedstawicielem środka tabeli Premier League. Klub z White Hart Lane kończył sezon gdzieś między 10. a 15. miejscem, bez realnych szans na walkę o trofea. Ostatni znaczący sukces przed 2008 rokiem miał miejsce w 1999 roku, gdy Spurs wygrali Puchar Ligi. To była epoka frustracji – wystarczająco dużego klubu, by mieć ambicje, ale zbyt słabego, by je realizować.
Pozycja Tottenhamu w rankingach europejskich była wtedy mizerna. Klub rzadko grał w europejskich pucharach, a jeśli już się tam pojawiał, szybko odpadał. Brak stabilności menedżerskiej, chaotyczna polityka transferowa i stadion, który wymagał modernizacji – to wszystko sprawiało, że rankingi Tottenhamu pozostawały na żenującym poziomie jak na klub z takimi tradycjami.
Przełom 2008-2010 – pierwsze oznaki odrodzenia
Zwycięstwo w Pucharze Ligi w 2008 roku zakończyło dziewięcioletnią przerwę bez trofeów i zapoczątkowało nową erę. Przejęcie klubu przez ENIC i objęcie stanowiska prezesa przez Daniela Levy’ego wprowadziło długoterminową wizję rozwoju. To nie było już zarządzanie z sezonu na sezon, ale budowanie fundamentów pod coś większego.
Pod wodzą Harry’ego Redknappa w sezonie 2009-2010 Tottenham zajął czwarte miejsce w Premier League, po raz pierwszy w historii kwalifikując się do Ligi Mistrzów. To był moment zwrotny. Ranking Tottenhamu w zestawieniach UEFA zaczął rosnąć, klub zyskał prestiż, a najlepsi gracze przestali traktować Spurs jako przystanku w karierze.
Od sezonu 2009-10 do 2019-20 Tottenham kończył rozgrywki w top 6 Premier League przez jedenaście kolejnych sezonów
Era stabilności – jedenastoletnia passa w europejskiej czołówce
Dekada między 2010 a 2020 rokiem to najlepsza seria w nowożytnej historii klubu. Tottenham stał się regularnym uczestnikiem rozgrywek europejskich, co bezpośrednio przełożyło się na pozycję w rankingu UEFA. Każdy sezon w Lidze Mistrzów lub Lidze Europy to punkty do współczynnika, a te przekładają się na łatwiejsze losowania i wyższe premie finansowe.
Zespół prowadzony przez gwiazdy takie jak Gareth Bale, Luka Modrić i Rafael van der Vaart prezentował ofensywny futbol, który przyciągał uwagę całej Europy. W sezonie 2016-17 Tottenham ustanowił klubowy rekord zdobywając 86 punktów w Premier League – najlepszy wynik w historii klubu pod systemem trzech punktów za zwycięstwo.
| Sezon | Pozycja w PL | Rozgrywki europejskie | Osiągnięcie |
|---|---|---|---|
| 2009-10 | 4. miejsce | – | Kwalifikacja do LM |
| 2010-11 | 5. miejsce | Liga Mistrzów | Ćwierćfinał |
| 2015-16 | 3. miejsce | Liga Europy | 1/16 finału |
| 2016-17 | 2. miejsce | Liga Mistrzów | Faza grupowa |
| 2018-19 | 4. miejsce | Liga Mistrzów | Finał |
Ranking UEFA – jak Tottenham wspinał się po szczeblach
Współczynnik UEFA to suma punktów zdobytych przez klub w europejskich pucharach przez ostatnie pięć sezonów. Każde zwycięstwo, remis, a nawet sam awans do kolejnej fazy daje punkty. Obecnie ranking Tottenhamu wynosi 71.250 punktów, co plasuje ich wśród najlepszych klubów kontynentu.
Dla porównania – Manchester City ma 117.750 punktów, Liverpool 117.500, a Chelsea 91.000. Tottenham z wynikiem 71.250 wyprzedza takie marki jak West Ham United (69.000), co pokazuje skalę postępu. Jeszcze 15 lat temu pozycja Tottenhamu w rankingu UEFA była kilkukrotnie niższa.
Finał Ligi Mistrzów 2019 – szczyt możliwości
Tottenham dotarł do finału Ligi Mistrzów w sezonie 2018-19, co było kulminacją wieloletniej pracy. Mauricio Pochettino zbudował zespół, który potrafił rywalizować z najlepszymi w Europie. Dramatyczne zwycięstwa nad Manchesterem City i Ajaksem Amsterdam pokazały, że rankingi Tottenhamu w europejskich zestawieniach to nie przypadek – klub rzeczywiście dorósł do elity.
Finał z Liverpoolem w Madrycie zakończył się porażką 0:2, ale sam fakt dotarcia do tego etapu był gigantycznym sukcesem. Tottenham udowodnił, że może grać na najwyższym poziomie, a jego pozycja w rankingu UEFA wzrosła do historycznych wysokości. To był moment, w którym klub przestał być postrzegany jako outsider.
Spadek formy i kryzys 2020-2024
Po finale Ligi Mistrzów przyszło rozczarowanie. Odejście Pochettino, pandemia COVID-19, chaotyczne zarządzanie sportowe – wszystko to sprawiło, że Tottenham zaczął tracić punkty w rankingu. Seria menedżerów – Jose Mourinho, Nuno Espirito Santo, Antonio Conte – nie potrafiła przywrócić stabilności.
Siedemnastoletnia susza trofejów definiowała współczesną historię klubu, aż do zwycięstwa w finale Ligi Europy. Presja na kolejnych trenerów była ogromna, a ranking Tottenhamu stopniowo spadał. Klub wciąż grał w europejskich pucharach, ale bez dawnego blasku. Pozycja w Premier League oscylowała między 4. a 8. miejscem – za mało, by regularnie grać w Lidze Mistrzów.
Sezon 2025/26 – kontrast między ligą a Europą
Obecny sezon to najdziwniejsza kampania w historii klubu. Tottenham zajmuje 16. miejsce w Premier League z bilansem 7 zwycięstw, 8 remisów i 12 porażek, co jest wynikiem katastrofalnym. Drużyna, która jeszcze niedawno walczyła o czołową czwórkę, teraz flirtuje ze strefą spadkową.
Jednocześnie w Lidze Mistrzów Spurs przegrali tylko raz w fazie grupowej – z PSG na wyjeździe – i zakwalifikowali się do 1/8 finału z czwartego miejsca. To paradoks – drużyna kompletnie nieskuteczna w lidze potrafi rywalizować z europejską elitą. Ranking Tottenhamu w zestawieniach UEFA nie ucierpiał, ale krajowa forma budzi przerażenie.
Tottenham w rankingu światowym zajmuje 28. miejsce, w europejskim 26., a wśród angielskich klubów 9. pozycję
Co poszło nie tak w Premier League?
Problemy są wielowarstwowe. Kontuzje kluczowych zawodników, brak głębi kadry, nieudane transfery zimowe. Radu Dragusin i Mathys Tel dołączyli do kadry na fazę pucharową Ligi Mistrzów, a Brennan Johnson przeszedł do Crystal Palace. Rotacja składu między ligą a Europą doprowadziła do chaosu taktycznego.
Ange Postecoglou, menedżer Tottenhamu, stawia na ofensywny, ryzykowny futbol, który sprawdza się w Europie przeciwko drużynom grającym otwartą piłkę. W Premier League, gdzie połowa zespołów gra głęboko ustawionym blokiem obronnym, ten styl nie funkcjonuje. Pozycja Tottenhamu w tabeli to bezpośrednia konsekwencja tego problemu.
Trofea i historia – fundament pozycji w rankingach
W historii Tottenham zdobył dwa tytuły mistrzowskie, osiem pucharów FA, cztery puchary Ligi oraz trzy trofea UEFA Cup/Liga Europy. To imponujący dorobek, choć daleki od gigantów pokroju Liverpoolu czy Manchester United.
Tottenham jako pierwszy klub w XX wieku zdobył dublet ligowo-pucharowy w 1961 roku, był pierwszym brytyjskim klubem, który wygrał europejskie trofeum (Puchar Zdobywców Pucharów 1963), a także pierwszym, który zdobył dwa różne europejskie puchary. Te historyczne osiągnięcia budują prestiż klubu i wpływają na jego postrzeganie w rankingach reputacji.
- 1961 – Dublet: mistrzostwo i Puchar FA
- 1963 – Puchar Zdobywców Pucharów (pierwsi Anglicy)
- 1972 – Pierwszy triumf w Pucharze UEFA
- 1984 – Drugi Puchar UEFA
- 2008 – Ostatnie krajowe trofeum przed długą przerwą
- 2025 – Trzeci triumf w Lidze Europy
Finanse i infrastruktura – klucz do wysokiej pozycji
Tottenham jest dziewiątym najbogatszym klubem na świecie według Forbes z wyceną 3.3 miliarda dolarów. To efekt świetnego zarządzania finansowego i inwestycji w infrastrukturę. Przychody klubu w sezonie 2024-25 wyniosły 672.6 miliona euro, co dało mu dziewiąte miejsce w europejskim rankingu.
Nowy stadion, otwarty w 2019 roku, to kluczowy element sukcesu finansowego. Pojemność 62 850 miejsc i nowoczesne zaplecze komercyjne generują ogromne dochody w dni meczowe. Ranking Tottenhamu w zestawieniach przychodowych stale rośnie, co pozwala konkurować transferowo z największymi klubami.
| Kategoria | Pozycja | Wartość/Szczegóły |
|---|---|---|
| Wycena klubu (Forbes) | 9. na świecie | 3.3 mld USD |
| Przychody roczne | 9. w Europie | 672.6 mln EUR |
| Współczynnik UEFA | 26. w Europie | 71.250 pkt |
| Ranking w Anglii | 9. miejsce | Wśród klubów PL |
| Pozycja w PL 2025/26 | 16. miejsce | 29 punktów |
Rekordy klubowe – statystyki, które budują pozycję
Harry Kane jest rekordzistą klubu pod względem bramek – 280 goli między 2011 a 2023 rokiem. Jego odejście do Bayernu Monachium w 2023 roku było symbolicznym końcem pewnej epoki. Kane przez lata był twarzą Tottenhamu i głównym argumentem w walce o wysoką pozycję w rankingach strzelców Premier League.
Steve Perryman ma na koncie rekordową liczbę występów – 866 meczów między 1969 a 1986 rokiem. To symbol lojalności i stabilności, wartości coraz rzadszych we współczesnym futbolu. Takie postacie budują tożsamość klubu i wpływają na jego postrzeganie w rankingach prestiżu.
Tottenham jest trzecim najbardziej utytułowanym klubem w historii Pucharu FA z ośmioma triumfami
Rekordy, które definiują klub
Tottenham dostarczył reprezentacji Anglii najwięcej zawodników w historii – 80 piłkarzy, którzy strzelili łącznie 262 gole. To pokazuje, jak ważną rolę klub odgrywa w rozwoju angielskiego futbolu. Pozycja Tottenhamu jako kuźni talentów dla kadry narodowej jest niekwestionowana.
Tottenham zdobywał przynajmniej jedno znaczące trofeum w każdej dekadzie od lat 50. do 2000. – osiągnięcie równe tylko Manchester United. Ta konsekwencja w zdobywaniu trofeów przez pół wieku budowała rangę klubu w europejskich zestawieniach.
Porównanie z rywalami – gdzie Tottenham stoi dziś?
W bezpośrednim porównaniu z londyńskimi rywalami pozycja Tottenhamu jest skomplikowana. Arsenal ma współczynnik UEFA na poziomie 95.000 punktów, Chelsea 91.000, co plasuje oba kluby wyraźnie powyżej Spurs. West Ham z 69.000 punktów jest tuż za plecami, co pokazuje, jak zacięta jest walka o pozycję w rankingu UEFA.
Ranking Tottenhamu w zestawieniu całej Premier League to obecnie 9. miejsce wśród angielskich klubów pod względem współczynnika UEFA. To solidna pozycja, ale daleka od aspiracji klubu, który jeszcze niedawno regularnie grał w Lidze Mistrzów. Pozycja w tabeli ligowej – obecnie 16. miejsce – to kompletna katastrofa i zagrożenie dla przyszłorocznych występów w Europie.
Perspektywy – czy Tottenham utrzyma europejską pozycję?
Sezon 2025/26 to test charakteru. Klub ma szansę na sukces w Lidze Mistrzów – awans do 1/8 finału to solidna podstawa. Każdy kolejny etap pucharowy to punkty do rankingu UEFA i prestiż. Problem w tym, że katastrofalna forma w lidze może wykluczyć Tottenham z europejskich pucharów w przyszłym sezonie.
Bez gry w Europie współczynnik UEFA będzie spadał, a odbudowa pozycji w rankingu zajmie lata. To błędne koło – brak europejskich występów oznacza mniejsze przychody, słabsze transfery, trudności w utrzymaniu gwiazd. Ranking Tottenhamu może spaść poniżej 60 punktów w ciągu dwóch sezonów, jeśli klub nie zakwalifikuje się do pucharów.
Z drugiej strony, finanse klubu są stabilne, infrastruktura na światowym poziomie, a akademia wciąż produkuje talenty. To fundamenty, które pozwalają wierzyć, że pozycja Tottenhamu w europejskich rankingach nie spadnie dramatycznie. Pytanie brzmi: czy zarząd wyciągnie wnioski i dokona koniecznych zmian?
Podsumowanie – od środka tabeli do europejskiej czołówki i z powrotem?
Transformacja Tottenhamu z drużyny środka tabeli w klub regularnie grający w europejskich pucharach to historia dobrze zarządzanej organizacji sportowej. Rankingi Tottenhamu wzrosły z poziomu klubu przeciętnego do poziomu aspiranta do europejskiej elity. Współczynnik UEFA 71.250 punktów, dziewiąte miejsce w rankingu najbogatszych klubów świata, nowoczesny stadion – to wszystko dowodzi postępu.
Jednocześnie sezon 2025/26 pokazuje, jak krucha jest ta pozycja. Szesnaste miejsce w Premier League przy jednoczesnym awansie do 1/8 finału Ligi Mistrzów to paradoks, który nie może trwać długo. Pozycja Tottenhamu w rankingu UEFA jest bezpieczna na najbliższy rok, ale bez poprawy formy ligowej klub może szybko spaść z europejskiej czołówki.
Historia Tottenham to opowieść o ambicjach, które czasem przekraczają możliwości, ale też o konsekwencji w budowaniu fundamentów. Ranking Tottenhamu w kolejnych latach pokaże, czy obecny kryzys to tylko chwilowe potknięcie, czy początek dłuższego upadku. Jedno jest pewne – klub ma zasoby, by wrócić na szczyt. Pytanie, czy ma też plan i determinację.
